Unia Europejska chce opracować przepisy dotyczące gałęzi przemysłu przewozowego jaką jest transport kombinowany. Urzędnicy w Brukseli mają plan stworzyć z tego sposobu przewozu towarów strukturę mogącą być pełną alternatywą dla ciężarówek przy jednoczesnym zachowaniu każdej części przemysłu. Czy unijni przedstawiciele mają dobry plan na tę część transportu?

W opracowaniach dotyczących transportu dużo mówi się o transporcie intermodalnym i multimodalnym. Te dwa zagadnienia są stosowane przez wielu felietonistów i dziennikarzy zamiennie. Transport kombinowany to temat poruszany rzadko. Przed omówieniem planów Unii Europejskiej warto wytłumaczyć pokrótce każde z tych pojęć.

Transport kombinowany – czym jest ta kategoria?

Nie ma aktualnie częściej komentowanej gałęzi przemysłu transportowego niż transport kombinowany. Błędnie pojawia się w sprawozdaniach medialnych jako transport intermodalny albo transport multimodalny. Na początku trzeba zaznaczyć, że transport kombinowany to kategoria do której należy zarówno intermodalny jak i multimodalny. Transport kombinowany to sieć transportowa, która wykorzystuje więcej niż jedną gałąź transportu. Trasy dowozowe i odwozowe wykonywane są za pomocą transportu samochodowego (w zależności od tego jak duże są przewożone towary – może to być TIR lub kurier).

Intermodalny transport to kategoria „transport kombinowany”. W intermodalności też wykorzystuje się więcej niż jedną gałąź transportu ale – uwaga – tylko jedną jednostkę ładunkową. Wybiera się więc kontener albo nadwozie wymienne, które podróżuje przez całą trasę przewozu. W przypadku transportu multimodalnego jednostka ładunkowa może być zmieniana w przewozie. Istnieje jeszcze forma transportu bimodalnego. Do tej techniki wykorzystywana jest specjalna forma naczep. Wszystkie te trzy techniki wykonywane są przez jednego operatora.

Transport kombinowany a Unia Europejska

Wiedząc już czym jest transport kombinowany i jakie są jego typy można omówić nowe przepisy dotyczące transportu w Unii Europejskiej. Wspólnota chce prawie zrezygnować z transportu drogowego na rzecz statków i kolei. Unia ma rozwijać porty przeładunkowe i przebudowywać dworce oraz terminale. Ma to poprawić efektywność transportu, rozwinąć sieci połączeń i zmienić przemysł transportowy w ekologiczny biznes. Nowością może być przepis, który mówi, że dany pojazd może być na terenie wspólnoty tylko 5 dni.

Nie wszyscy są jednak zadowoleni z wprowadzanych zmian. Krytycznie widzi je Polska. Przedstawiciele naszego kraju słusznie zauważają, że nowe przepisy są sporym utrudnieniem w ruchu pojazdów ciężarowych w całej wspólnocie. Polacy liderują w Unii pod względem wielkości floty samochodowej. Przemysł krajowy opiera się w większości na transporcie drogowym właśnie i miną lata zanim dostosujemy się do przepisów unijnych. Przewoźnicy i tak mają sporo problemów, a ewentualne zmiany jakie przewiduje Unia mogą sprawić, że całkowicie wylecą z karuzeli jaką jest transport kombinowany.

Nie wiadomo jeszcze czy przepisy unijne wejdą w życie. Transport kombinowany nadal jest opiniowany przez ekspertów. Pewne jest jednak, że przewoźników we wspólnocie czekają zmiany. Oby były to zmiany na lepsze.