Główny Urząd Statystyczny opublikował informacje dotyczące obrotów handlowych w 2018 roku. Podobnie jak w latach poprzednich Polska dużo więcej importuje niż eksportuje. Jak wyglądają dane i kto jest największym partnerem biznesowym dla naszego kraju?

Nie ma zaskoczenia – Polska nadal pochłania dobra zagraniczne i trwa w konsumpcyjnym trybie życia społecznego. Wpływa na to wiele czynników. Społeczeństwo się bogaci, rząd wprowadza nowe programy socjalne a ogólnoświatowy wzrost gospodarczy nakręca koniunkturę. Polska to społeczeństwo rozwijające się, pragnące kolejnych dóbr.

Niestety, niższe liczby eksportowe świadczą o nadal słabszym przemyśle i technologii oraz pogoni za resztą świata w zdobywaniu kolejnych partnerów handlowych. Pocieszający jest jednak fakt, że choć eksport jest jeszcze daleko za importem, to cały czas rośnie.

Ile importuje Polska?

W 2018 roku Polska importowała towary o wartości 961,8 miliardów złotych. Liczba ta robi wrażenie, bo jest o prawie 10 procent większa w stosunku do poprzedniego roku. Co więcej – analitycy przewidują, że to nie jest koniec. Trwający okres może jeszcze mocniej nakręcić chęć importowania, inwestowania i konsumpcji. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy są zapowiedzi rządowych programów socjalnych (m.in. 500 plus na pierwsze dziecko).

Ciekawostką są dane państw, z których importujemy nasze dobra. Średnio zorientowany konsument stwierdziłby zapewne, że Polska ściąga najwięcej towarów z Chin. Rzeczywiście, jedna z największych gospodarek na świecie zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji. Największym partnerem w imporcie są nadal Niemcy. Produkty zza zachodniej granicy cieszą się uznaniem i są dla Polaków synonimem jakości. Dotyczy to zarówno partnerów detalicznych jak i hurtowych. Łączna wartość importu z Niemiec to 215,3 miliarda złotych.

Z Chin importujemy głównie drobnicę. Rozwój tego sektora wywindował Państwo Środka w klasyfikacji i rok w rok zwiększa partnerstwo pomiędzy Polską i Chinami. Rozwijające się tam jednak technologie są również cenione przez Polaków. Chodzi szczególnie o marki telekomunikacyjne i komputerowo jak Lenovo, Huawei i Xiaomi. Polska w 2018 roku ściągnęła z Chin towary o wartości 111,5 miliarda złotych.

Na trzecim miejscu jest Rosja. To głównie ze względu na importowanie paliwa i pozostałych źródeł energii. Łącznie importowaliśmy z największego państwa świata dobra o wartości 70,8 miliarda złotych.

Polska stawia też na eksport

Choć to głównie import determinuje polską gospodarkę, to eksport powolutku umacnia swoją pozycję. Łączny wzrost to 6,5 procent w stosunku do 2017 roku. Wartość eksportu wyniosła 940,4 miliarda złotych. Deficyt wyniósł więc prawie 22 miliardy złotych.

Kto kupuje polskie dobra? Głównie są to Niemcy (największy polski partner handlowy sprowadza rocznie wartość 264,8 miliardów złotych). Na drugim miejscu jest inny sąsiad – Czechy. Mniejszy kraj z południa eksportował z Polski towary o wartości 59,8 miliarda złotych. Widać więc, że pomiędzy pierwszym a drugim krajem jest spora przepaść. Na trzeciej pozycji wylądowała Wielka Brytania. Obroty eksportowe pomiędzy państwami szacowane są na poziomie 58,2 miliardów złotych.

Przewiduje się, że eksport w 2019 również wzrośnie, ale jego wartości z pewnością nie będą tak dynamiczne jak przy imporcie.