Odra i żegluga śródlądowa? Jest plan na powrót

Żegluga śródlądowa jest w Polsce bardzo zapomnianym środkiem przewozu towarów. Zarówno Wisła jak i Odra od lat nie funkcjonują już jako ważny szlak komunikacyjny. Kilka tygodni temu pisaliśmy o planach rewitalizacji Wisły do celów żeglugi śródlądowej. Dziś tym śladem może iść Odra.

Największe polskie rzeki nie wykorzystują potencjału handlowego. W tej opinii zgodni są obserwatorzy, właściciele firm przewozowych jak i wszyscy zainteresowani tematem. Być może coś w tej kwestii się ruszy, bo o transporcie na Wiśle mówi się od kilku tygodniu a Odra znów stała się głównym tematem.

Odra ma spory potencjał

Potencjał śródlądowy Odry jest naprawdę duży. Rzeka leży na terenie trzech krajów – Czech, Niemiec i Polski. Jej łączna długość to ponad 850 kilometrów, w tym ponad 740 płynie na terenie naszego kraju. To z tego powodu żegluga śródlądowa na Odrze była głównym tematem Kongresu Żeglugi Śródlądowej w Opolu.

Opole staje się jednym z ważniejszych ośrodków energetycznych w kraju. Rozbudowa opolskiej elektrowni sprawi, że zapotrzebowanie na ogromne ładunki paliwa energetycznego mocno się zwiększy. Władze elektrowni podkreślają, że nie mogą być zależne od jednego typu transportu. Na razie stawiają na kolej – ta przewozi około 500-600 wagonów dziennie. To około 6 milionów ton węgla rocznie. Wykorzystanie rzeki jaką jest Odra mogłoby pomóc w poszerzeniu możliwości elektrowni i odciążeniu kolei.

Plany na wykorzystanie są

Ministerstwo gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej ma plan na zwiększenie mocy przerobowej Odry. Na rzece uruchomiono stopień wodny, a w planach są kolejne takie inwestycje. Ministerstwo poinformowało, że do 2030 roku na Odrze powstanie jeszcze 29 stopni wodnych. Dlaczego tak dużo? Istniejące 25 stopni nie zapewnia warunków, które mogą sprawić, że żegluga śródlądowa na stałe powróci na wody Odry. Ministerstwo chce jednak, żeby żegluga śródlądowa wróciła na Odrę od 2020 roku. Od tego momentu ma być rozwijana stopniowo.

Oczywiście, ważne są też względy bezpieczeństwa. Jeżeli nie powstaną zbiorniki retencyjne, to w przypadku niedogodności żywiołowych żegluga nie będzie możliwa. Z tego względu planowane są zbiorniki, w tym w pobliskim Raciborzu. Zbiorniki to również szansa dla miejscowej ludności, która nie będzie tak bardzo uzależniona od kaprysów pogodowych.

Żegluga śródlądowa – wielki powrót

W związku z bumem na inne środki transportu, w Polsce bardzo zaniedbano transport rzeczny. Żegluga śródlądowa wracała co jakiś czas w związku z kampaniami wyborczymi lokalnych kandydatów. Trzeba pamiętać, że jej charakter daje możliwość taniego transportu na krótkich odcinkach, najczęściej na terenie kraju. Niekiedy odpowiednia współpraca z portami morskimi (jak w przypadku Wisły) może dać również możliwość pobierania towarów z eksportu i dysponowania nimi na terenie kraju.

Dlaczego warto inwestować w żeglugę śródlądową? Bo jest dużo bardziej ekonomiczna. Przy tym samym nakładzie energii można przetransportować podobny ładunek o ponad 70 kilometrów dalej niż w przypadku innych środków transportu. Takie porównania sprawiają więc, że coraz głośniej mówi się o powrocie żeglugi do łask. Pytanie, czy nie jest to znów tylko i wyłącznie plan, a rozwój kolejnej polskiej gałęzi transportu.