Balice z szansą dla transportu

Lotnisko Balice przejdzie bardzo gruntowną modernizację i rozbudowę. Cała inwestycja ma kosztować nawet miliard złotych. Co zostanie zmienione i jak skorzystają na tym importerzy i eksporterzy towarów?

Balice nie były gruntownie modernizowane od wielu lat. To i zmiany w światowym transporcie (tak towarowym jak i pasażerskim) były główną motywacją do stworzenia dokumentu jaki jest Plan Generalny Lotniska Kraków/Balice. Zbiór planów i prognoz wyznacza kierunki rozwoju obiektu na kolejne 20 lat. Należy podkreślić, że planowane remonty będą naprawdę wielkiego kalibru – Balice mają wchłonąć prace o wartości miliarda złotych.

Co zyskają Balice?

Rozwój lotniska to nie tylko gruntowna modernizacja o której warto wspomnieć w drugiej kolejności. Głównym założeniem planu jest rozwój sieci połączeń dla lotniska. Do 2036 roku Balice mają zostać włączone do ogromnej nitki połączeń na świecie. Planowane są połączenia z kontynentami amerykańskimi i Azją. Celem dla władz lotniska są np.Chiny.

Data uruchomienia połączeń nie jest przypadkowa – wszystko ma być skorelowane z otwarciem Centralnego Portu Komunikacyjnego. Projekt koordynuje ministerstwo infrastruktury, które podkreśla, że opiera się on na świetnej koniunkturze i rozwoju polskiego lotnictwa.

Jakie inwestycje zaplanowano?

Balice zyskają między innymi nową drogę startową dla samolotów, większy terminal pasażerski, szerszą płytę postojową dla samolotów i – co chyba z punktu widzenia eksportera i importera jest najważniejsze – całkowicie nowy terminal cargo. Ten ostatni ma być determinującą częścią lotniczego transportu w regionie. Projektanci i pomysłodawcy nie zapomnieli o funkcji transportu intermodalnego. Obiekt ma być połączony z siecią kolejową i drogową.

Władze lotniska nie zapominają o europejskich połączeniach. To zresztą wieloletni priorytet Krakowa. Balice świetnie łączą(zarówno dla pasażerów jak i przedsiębiorców) Polskę z wieloma krajami Europy, w tym Unii Europejskiej.

Ciekawe rozwiązanie przewidziano dla terminalu cargo. Ten będzie umiejscowiony przy samej drodze DW774 w Krakowie. Wszystko po to, żeby krakowskie Balice były ściśle połączone z transportem drogowym. Auta ciężarowe nie będą się już włączać w ogólny ruch na lotnisku. Inwestycje nie oznaczają jednak, że Balice staną się głównym transportowym portem lotniczym w Polsce. Balice dalej będą obsługiwały niewielkie rejsy transportowe, a odsetek operacji cargo nie będzie wpływał na funkcjonowanie całego portu. Ten niewielki procent z pewnością będzie bardzo ważny dla potencjalnych klientów.

Nowe Balice – łatwiej dla wszystkich

Nowe rozwiązania w krakowskich Balicach mogą tylko zaprocentować. Zadowoleni będą pasażerowie, którzy będą mieli większe możliwości ruchu na lotnisku i nie będą „nadziewać się” na ruch cargo. Zmiany dobrze powinni odebrać również przewoźnicy, którzy mogą dzięki nim dotrzeć do nowego terminalu bez straty czasu i nerwów. Na pewno zyskają też władze lotniska. Słowem – inwestycja idealna. Należy więc oczekiwać pierwszych prac i mieć nadzieję, że plany i projekty szybko przejdą w fazę realizacji i wykończenia.